Ukraina - powrót

Niedaleko od Oleska w Podhorcach znajduje się wspaniały pałac. Jest to tzw. palazzo in fortezza, czyli pałac o doskonałych właściwościach obronnych. Zamek ten zagrał w Potopie rezydencję Radziwiłła w Kiejdanach. Niestety posiadłość jest w opłakanym stanie. Wszystko się sypie i człowiekowi gardło aż żal ściska, że jak tak dalej pójdzie to zostaną tylko fundamenty. Na przeciw pałacu znajduje się kościół św. Józefa i Podniesienia Krzyża. Budowa zamku według projektu weneckiego architekta Andrea dell’Aqua i francuskiego inżyniera wojskowego Gulliame de Beauplan’a, zajęła tylko pięć lat. Zamek bez większego uszczerbku przetrwał wojny kozackie i mógł służyć licznym pokoleniom polskich rodów magnackich. Byli to kolejno Koniecpolscy, Sobiescy, Rzewuscy oraz Sanguszkowie. Gospodarzami, którzy szczególnie zapisali się w historii zamku byli Rzewuscy. Wojna nie oszczędziła Podhorców, w pałacu stacjonowały wojska niemieckie, a później radzieckie, dokonując znacznych zniszczeń. To co ocalało, oddano do lwowskich muzeów, a w zamku założono sanatorium dla gruźlików. Dopiero w 1997 r. zamek został oddany Lwowskiej Galerii Sztuki, stworzono też fundację na rzecz odbudowy pałacu.